Fortuna Liga - SFC Opawa - 1.FC Slovacko 2:2
Bramki: Stana (1), Smola (80) - Sadilek (63), Divis (65)
Widzów: 3 783
Cena biletu: 115 koron czeskich
Stadion w Opawie to ostatni obiekt czeskiej ekstraklasy, którego nie miałem w swojej kolekcji, dlatego w miniony weekend postanowiłem ponownie udać się do Czech żeby mieć już komplet stadionów. Podróż minęła mi szybko, z jedną przesiadką w Ostrawie. Trochę zaskoczyło mnie, że w mieście bardzo mało było ludzi, ale dzięki temu mogłem spokojnie pospacerować. Przy wejściu na stadion po raz pierwszy w Czechach nie pozwolono mi wnieść plecaka. Trochę mnie to zdziwiło bo wcześniej zdarzały się sytuacje kiedy w ogóle nawet nie sprawdzano zawartości mojego bagażu. Plecak zostawiłem na bramce i po chwili byłem już na obiekcie. Mecz tak jak tydzień temu zaczął się od mocnego uderzenia - bramki dla gospodarzy w pierwszej minucie. W 20 minucie czerwoną kartką został ukarany zawodnik gości i myślałem, że większych emocji tego dnia nie doświadczę. Jednak Opawa zaczęła grać coraz gorzej i niespodziewanie goście strzelili dwa gole. 10 minut przed końcem spotkania gospodarze zdobyli gola i mecz zakończył się remisem. Po meczu wróciłem do Ostrawy, gdzie miałem zarezerwowany hotel a następnego dnia wróciłem do domu. Jeden z celów na tą rundę (wszystkie stadiony czeskiej ekstraklasy) został już zrealizowany nawet wcześniej niż myślałem.
Serdecznie gratuluję zaliczenia wszystkich stadionów czeskiej ekstraklasy! To naprawdę duży wyczyn! Jacek Charon
OdpowiedzUsuńRównież gratuluję :) Powinni wręczać Puchary za takie komplety. U mnie zostało 5 z czeskiej Ekstraklasy. Niestety spadną pewnie dwa zaliczone a awansują dwa gdzie nie byłem :((((
OdpowiedzUsuńDziękuję. Do zobaczenia na stadionach. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń